Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla frazy: Dyskopatia L5 S1





Temat: opinia po RTG krgoslupa ;;POMOCY;;
Witam!
Mam 17 lat 193 cm wzrostu i 84 kg wagi. Moim problemem jest ból w okolicach krzyża. Uprawiam akrobatyke. Wczoraj byłem u lekarza i powiedział mi ze prawdopodobnie mam dyskopatie. Dziś byłem zrobić zdjęcie RTG. Przy odbieraniu zdjęcia dostałem opis. Brzmi on następująco:

RTG kręgosłupa L-S AP i boczne
Niespojenie łuku kręgu S1.
Nieznaczne przemieszczenie trzonu kręgu L5 względem S1 ok. 5mm-kręgozmyk. Obniżenie przestrzeni m-kręgowych L4, L5, L5-S1. Sklerotyzacja podchrzęstna w stawach krzyżowo-biodrowych. Nierówności obrysów szpar stawów.

Czy ta opinia oznacza koniec mojej przygody z akrobatyką?
Czy moje schorzenia są poważne? Da się je do końca wyleczyć Bardzo prosze o szzbka odpowiedz... Pozdrawiam [/b]





Temat: Dyskopatia zwyrodnieniowa
Witajcie , truchtać zacząłem wiosną tego roku , wciągnęło mnie to jak diabli, aż tu miesiąc temu bół pleców w odcinku lędżwiowym uniemożliwił mi wykonywanie nawet prostych czyności.
Po rtg mam opis : w odcinku lędzwiowym kręgosłupa dyskopatia zwyrodnieniowa na poz. L4-L5 i L5-S1.
Mam do Was prośbę czy ktoś zna w Wawie dobrego nastawiacza , rehabilitanta , masażyste, który mi pozwoli wrócić do biegania ?
Czy ktoś biega z takimi dolegliwościami ?





Temat: Kręgosłup
Do Jana
Odebrałam wynik z Rtg kręgosłupa a ,że do lekarza ide za półtora miesiąca to prosiłabym o kilka słów wyjaśnienia co to wszystko znaczy.
Kręgoslup Th o znacznie wzmożonej kyfozie.Trzony kręgowe Th6-Th8 od przodu spłaszczone. Na przednich krawędziach trzonów kręgowych Th5-Th10 obecne osteofity.W obrębie trzonów kręgowych Th7-Th10 zaznaczone guzki Schmorla.Na poziomie C6-C7 zwężenie przestrzeni międzykregowej.Na poziomie C5/C6/C7 dyskopatia.
Prawostronna skolioza z rotacją kręgów kręgosłupa lędzwiowego.Na poziomie L4-L5 oraz L5-S1 centralne uwypuklenia krążków międzykregowych.Zmiany zwyrodnieniowe w stawach miedzykręgowych oraz na krawędziach trzonów kregów lędzwiowych pod postacią sklerotyzacji blaszek i nadbudowy kostnej. Obnizenie przestrzeni miedzykregowej na poziomie L2-L3 dyskopatia.Zmiany miażdżycowe w tętnicach biodrowych.
Bardzo proszę abyś rozjaśnił mi troche w mojej glowie.
Pozdrawiam Paulina



Temat: Wojskowe Komisje Lekarskie
Należy zauważyć przede wszystkim że inwalidztwo daje w tym wypadku par. 63 p 3 ( mam wrażenie ze jest to jeszcze ze starego załącznika - przed nowelizacją ) a nie par 34 p 6. Zespół bólowy z określonymi objawami ubytkowymi sugeruje określone poziomy uszkodzeń organicznych. W tym wypadku L3/L4/L5 a nie L5/S1 bo tam ich nie ma, prznajmniej w orzeczeniu. ( patrz pkt. 5 rozpoznań ). Nadal aktualne są moje tłumaczenia z poprzednich postów. Fakt istnienia pourazowej dyskopatii na jednym poziomie nie determinuje związków innych schorzeń kręgosłupa. Nawet jeśli są podobne. Ile czasu dzieli uraz od orzeczenia i jaki był charakter służby żołnierza. Ile był wojsku i ile ma lat.



Temat: Skolioza i dyskopatia a masaże
Witam .
Od pół roku cierpię na dyskopatiię(dehydratacja L4/L5, L5/S1, L2/L3 +
wypukliny ). Poza tym mam skoliozę typu S oraz spłyconą lordozę odcinka lędźwiowego.Bóle nadal się utrzymują. Od 4 miesięcy przyjmuję masaże.

Mam pytanie do doświaczonych masażystów lub pacjentów czy stwierdzenia "mojego" masażysty są prawdziwe :
1. Masażem można przyczynić się do "zwiększenie przestrzeni międzykręgowej" - co według niego spowoduje wchłonięcie się wypukliny
2. Poprzez długotrwałe działanie masażu ( ok. 4 lat ) można "wyprostować" kręgosłup ( u osoby dorosłej )



Temat: wojskowa komisja lekarska
Witam, za nie długo komisje lekarska odnośnie zdolności do czynnej służby wojskowej, bo mam dyskopatie L5 i S1, i związku z tym mam pytanie czy z to schożenie mogę dostać inną kategorie czy zostanie mi podtrzymana kat.A
a może dostanę kat.D. Bardzo proszę o jakieś o odpowiedz.Dziękuje



Temat: Dyskopatia i windsurfing
muki napisał(a):
[quote]Hej

Wlasnie wrocilem od lekarza no i wiem co mnie tak boli ...
Rozpoznanie: Przepuklina tylna centralno-lewoboczna krazka L5-S1 wpukla
się w stronę epiduralnej tkanki tłuszczowej, zajmuje lewy zachyłek
boczny, uciska w tym miejscu korzeń nerwowy oraz przednią ściane worka
oponowego, z przewagą na lewo od linii pośrodkowej.
Stwierdzono wypukliny tylne centralne krążków międzykregowych L3-L4 i
L4-L5 (wiekasza). Melduja one rownomiernie przednia sciane worka opony
twardej.
Mam cos podobnego... Tj. Lekka dyskopatie.[/quote]
Prawde mowiac bol czuje juz od paru lat, towarzyszy mi przez ok. tydzien
po plywaniu. W miedzy czasie mam problemy ze schylaniem.
Wczesniej nic sie nie pogarszalo, az do momentu kiedy w jednym momencie
wyskoczyl taki bol, ze nie moglem sie w ogole ruszac.
To jest to czego sie teraz boje, ze cos takiego zlapie daleko od brzegu.
Bez pomocy innych osob bedzie naprawde kiepsko.

Rozwiazanie, jesli jestes w miare mlodym wieku?
Rehabilitacja, po miesiacu oszczedziania sie + rehabilitacji pojechalem
na narty i nie bylo zadnych problemow z krzyzem, wczesniej po paru
dniach moje plecy nie wytrzymywaly.



Temat: Dyskopatia i co dalej?
Rezonansu nie miałam, jedynie zdjęcie RTG
Opis jest taki: cechy dyskopatii na wysokości k-m L5 - S1.
To tyle wiem. Jeśli chodzi o symptomy to jest tak, że bez bólu nie mogę pochylić się do przodu za to na boki mogę. Najwięcej dolegliwości odczuwam kiedy zmieniam pozycję z siedzącej na stojącą albo odwrotnie. Ból promieniuje w kierunku prawej strony - biodra i kolana.




Temat: obrzęk w okolicy nadobojczykowej
witam ponownie Pani Basiu
pisze kolejny raz bo juz nie wiem sama co o tym myslec

co do odcinka szyjnego - co lekarz to inna interpretacja

neurolog mowi ze absolutnie nie da skierowania na rehabilitacje bo z powodu obrzeku nie wolno mi tego rehabilitowac dopoki nie wyjdzie przyczyna tego obrzeku, ze obrzek nie ma nic wspolnego ze zmianami w odcinku syzjnym kręgosłupa i że rehabilitacja grozi paraliżem

ortopeda natomiast napial mi - obrzek grzbietu na tle dyskopatii C3/C4, powiedzial ze rehabilitacja przede wszystkim i wczoraj wbil mi 2 blokady w kregosłup

na to wszystko wynik rezonansu odcinka lędźwiowego - centralna wypuklina tarczy międzykręgowej L4/5 z uciśnięciem worka oponowego. Mała także centralna wypuklina tarczy M/k L5/S1 bez zmian uciskowych. Cechy zwyrodnienia tarcz m/k na poziomach dyskopatii.

co mam o tym myslec Pani Basiu?
bardzo prosze o pomoc



Temat: Rwa kulszowa
Najczęstsza przyczyna :

- zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa
- uszkodzenie krążków międzykręgowych (dyskopatia) w postaci wpuklenia lub wypadnięcia jądra miażdżystego (składowa krążka międzykręgowego) na wysokości L4-L5 (między 4 a 5 kręgiem lędźwiowym) oraz L5-S1
- zmiany zwyrodnieniowe stawów międzykręgowych

Zdarza się, że przyczyną bólu jest oziębienie okolicy krzyżowo-lędźwiowej lub nawet zmiany warunków meteorologicznych.



Temat: Dyskopatia i windsurfing
Hej

Wlasnie wrocilem od lekarza no i wiem co mnie tak boli ...
Rozpoznanie: Przepuklina tylna centralno-lewoboczna krazka L5-S1 wpukla
się w stronę epiduralnej tkanki tłuszczowej, zajmuje lewy zachyłek boczny,
uciska w tym miejscu korzeń nerwowy oraz przednią ściane worka oponowego,
z przewagą na lewo od linii pośrodkowej.
Stwierdzono wypukliny tylne centralne krążków międzykregowych L3-L4 i
L4-L5 (wiekasza). Melduja one rownomiernie przednia sciane worka opony
twardej.

Generalnie z tego co wyczytalem ruch jest wskazany, jednak obciazanie
kregoslupa wykluczone. Chcieli mnie operowac no ale z tego co sie
naczytalem to ostatecznosc i poki potrtafie sam walczyc z bolem
(cwiczenia) to bede to odkladal. Pytanie wiec jest takie czy ktos z Was
walczyl z podobnym problemem i mial jakies konsultacje pod wzgledem
uprawiania windsurfingu. A moze macie namiar na jakiegos dobrego
specjaliste, ktory wie co to windsurfing i jaki wplyw na te schorzenia
moze on miec.

pzdr
muki

www.wiatrolutki.org
--
Wiadomosc wyslano z serwisu:
www.Windsurfing.pl



Temat: wynik rezonansu magnetycznego...
podejrzewali dyskopatię a wyszła przepuklina..."Na poziomie L5-S1 odowdnienie materiału tarczy międzykręgowej oraz jej nieduża centralno i nieco prawostronna przepuklina wskazująca cechy niewielkiej impresji na prawy korzeń nerwowy"...
CZY TO COŚ POWAŻNEGO???.Będę kontaktować z lekarzem,ale może ktos z Was wie coś na ten temat? Czy przepuklina (kręgosłupa) jest rezultatem dzwigania???



Temat: czy są podstawy do starania sie o odszkodowanie???
witam...
Osiem lat pracy na statkach pasażerskich,praca siedem dni w tygodniu-10-11 godzin dziennie-kontrakty 8-miesieczne,praca w kelnerstwie-dzwiganie dużych tac z dwunastoma daniami głownymi-finał....przerwanie kontraktu w połowie z powodu okropnego bólu w plecach-odcinek krzyżowo-lędzwiowy....Wynik rtg:
"Bezodczynowe zwężenie przestrzeni m-kręg. L5-s1 moze odpowiadać świeżej dyskopatii...." Czy można winić za to schorzenie pracę i czy są podstawy do starania się o odszkodowanie???
Proszę o odpowiedz...Z góry dziękuję i pozdrawiam



Temat: [Problem] Dyskpatia i dalsza służba
Witam
Od kilku lat leczę się na chorobę kręgosłupa i mam doświadczenie w tym temacie.
Najgorsze jest to że ta choroba postępuje dalej , częściej się objawia ból i coraz mocniej boli co wiąże się z braniem dużo leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych co z kolei żle wpływa na układ pokarmowy, dolegliwości żołądkowo-jelitowe i tak proces się pogłębia.
Przepuklina krążka L5-S1 , bo chyba oto chodzi to inaczej dalsze stadium dyskopatii, może powodować ucisk na korzenie nerwów, bóle krzyża, jest chorobą przewlekłą postępującą, niema w tym przypadku powrotu do stanu pierwotnego czyli zdrowego bez integracji neurochirurgicznej, czyli operacji co wiąże się z dużym ryzykiem, neurolodzy tego nie zalecają chyba że nie daje się już możliwie funkcjonować.Przepuklina przez nadmierny wysiłek może zostać rozerwana co nazywane jest wypadnięciem jądra miażdzystego i w tym przypadku są jeszcze mocniejsze dolegliwości.
Odnośnie służby to z egzaminem sprawnościowym będzie coraz gorzej, niezalecane są przede wszystkim skrętoskłony, nawet zabraniane.
A odnośnie komisji, to przy jednopoziomowej przepuklinie bez niedowładów,oraz krótkim leczeniu komisja nie orzeknie niezdolności do zawodowej służby.
Nie jestem lekarzem i tyle mogę się wypowiedzieć.
Pozdrawiam



Temat: naczyniak trzonu
Witaj.Coz moge Ci napisac pewnie juz czytales wszystkie posty,a wiec ja mam naczyniaka w trzonie kregoslupa i ryzyko operacji jest tak samo ryzykowne jak Twoje.A neurochirurg podszedl do tej sprawy jasno nie chcial Cie oszukiwac.Ja przeszlam przez pieciu neurochirurgoe i to prywatnie,kazdy mnie poinformowal o ryzyku.Tylko wiedz jedno,ze jezeli naczyniak nie rosnie to nie powoduje zadnych dolegliwosci.Podejrzewam,ze wykryto go u Ciebie przez przypadek tak jak u mnie,bo mialm ciagle bole w dolnej okolicy kregoslupa.Bole ktore u mnie wystepuja sa spowodowane dyskopatia odcinka L5-s1 i mam dyskopatje szyjna i torbiele podpajeczynowki w okolicy kregoslupa piersiowego.A wiec jak widzisz caly moj kregoslup to patologia od urodzenia.Jak sie dowiedzialam o wszystkim rok temu to nie moglam sobie poradzic.Siadla mi psychika,ale jakos na lekach dalam rade.Sa dni,kiedy mysle ze moze cos mi sie stac,ze naczyniak moze peknac i bede sparalizowana badz umre,ale ostatnie wyniki nie wykazaly ze naczyniak sie powiekszyl,zobaczymy co pokaze za pol roku



Temat: RTG

"przewezenie przestrzeni miedzykregowej L5-S1 "krag ledzwiowy 5 jak mniemam i szyjny 1 .
Nie, przecież pośrodku masz jeszcze odcinek piersiowy - jest to miejsce pomiędzy odcinkiem lędźwiowym, a piersiowym.
Może to oznaczać szeroko pojętą dyskopatię. Na skutek róznych zmian przeciążeniowych/degeneracyjnych/innych, krążki międzykręgowe (tzw. dyski) ulegają odwodnieniu i trzony kregów obnizają się, co najczęściej skutkuje powstawaniem wypuklin a później przepuklin jąder miażdżystych. Wypukliny, jeśli uciskają na struktury nerwowe, mogą powodować bóle o różnym stopniu nasilenia.
Jeśli Cię nic nie boli, to trzeba zapobiegać, czyli ćwiczenia i jeszcze raz ćwiczenia. A jeśli masz już dolegliwości bólowe, to udaj się do dobrego lekarza. Warto wtedy zrobić rezonans, aby dokładnie zobaczyć co i gdzie uciska na nerw.
Ja mam obniżenie trzech krążków, trzy wypukliny i póki co biegam . Pozdrawiam!



Temat: staw biodrowy wynik
Witam.
Nie interpretuje się samych wyników badań, robi się to zawsze w odniesieniu do objawów i chorób występujących u pacjenta.
Z opisu wynika, że ostatni kręg lędźwiowy jest zrośnięty z kością krzyżową (ogranicza to ruchomość w stawie L5/S1), występują zmiany zwyrodnieniowe na granicy segmentów lędźwiowych i krzyżowych (m.in. wskazuje na to dyskopatia), a sama kość krzyżowa ustawiona jest poziomo, co może powodować ucisk na rdzeń kręgowy i korzenie nerwowe i może w przyszłości doprowadzić do kręgozmyku, czyli przesunięcia się dwóch kręgów względem siebie.
Pozdrawiam



Temat: Do dwóch razy sztuka
Kati, masz super zgrabniutki brzuszek Ja mam taki i bez ciąży i wcale nie muszę się najadać

A rwy serdecznie współczuję. Dla niewtajemniczonych cytuję z Wikipedii
Rwa kulszowa (łac. ischias) - to zespół objawów związanych z uciskiem na nerwy rdzeniowe L4, L5 lub S1 tworzące nerw kulszowy (największy nerw obwodowy człowieka), lub na przebiegu samego nerwu kulszowego.

Przyczyny

Najczęstszą przyczyną schorzenia jest dyskopatia tej okolicy kręgosłupa, ale może być ono również spowodowane każdą inną przyczyną drażniącą nerwy na ich przebiegu, najczęściej są to lokalne stany zapalne, czasem choroby zakaźne, cukrzyca, zmiany nowotworowe.

Objawy

Nagły ból okolicy lędźwiowej, promieniujący do pośladka, tylnej powierzchni uda lub do łydki albo stopy. Zwykle towarzyszy mu uczucie osłabienia siły mięśniowej i drętwienia powyższych okolic ciała. Czasem bóle są tak silne, że chory zmuszony jest do przyjęcia pozycji leżącej.

Charakterystycznym objawem rwy kulszowej jest narastający ból podczas podnoszenia kończyny dolnej w czasie leżenia na plecach (objaw Lasègue'a) oraz przy pochylaniu. Może być jednostronny lub obustronny.



Temat: Skolioza i dyskopatia a masaże

Witam .
Od pół roku cierpię na dyskopatiię(dehydratacja L4/L5, L5/S1, L2/L3 +
wypukliny ). Poza tym mam skoliozę typu S oraz spłyconą lordozę odcinka lędźwiowego.Bóle nadal się utrzymują. Od 4 miesięcy przyjmuję masaże.

Mam pytanie do doświaczonych masażystów lub pacjentów czy stwierdzenia "mojego" masażysty są prawdziwe :
1. Masażem można przyczynić się do "zwiększenie przestrzeni międzykręgowej" - co według niego spowoduje wchłonięcie się wypukliny
2. Poprzez długotrwałe działanie masażu ( ok. 4 lat ) można "wyprostować" kręgosłup ( u osoby dorosłej )

Może dokładniej, nie jako porada, a jako zagadnienie teoretyczne:
1. masażem nie można przyczynić się do zwiększenia przestrzeni międzykręgowej, w każdym zaś razie masaż nie spowoduje wchłonięcia się wypukliny. Istnieją, i owszem, techniki umożliwiające cofnięcie się niewielkiej wypukliny - do 1/3 promienia (nie średnicy!) krążka, jak np. "Flexion-Distraction wg J.Coxa, ale nie ma to z masażem nic wspólnego. Nie należy przy tym mulić przepukliny z dyskopatią, bo wbrew popularnym poglądom, to wcale nie to samo. Istnieją określone techniki masażu (np. masaż wg Breussa), które zapobiegają rozwojowi tej ostatniej, ale w przypadku przepukliny są bezsilne.
2. żaden masaż nie kwalifikuje się do wyprostowania kręgosłupa u osoby dorosłej (prawdę rzekłszy, u dziecka tez nie). Konieczna jest tu bardzo złożona i składająca się z wielu elementów terapia, oczywiście im później tym gorzej, na ogół powyżej 24-25 roku życia nie da się już po prostu nic zrobić. Masaż może, i owszem, łagodzić bóle i w pewnym stopniu uelastyczniać zesztywniałe mięśnie przykręgosłupowe, samej skoliozy jednak nie wyprostuje. No a akurat chiropraktyka nadaje się tu najmniej ze znanych technik manualnych.



Temat: Dyskopatia i windsurfing
Użytkownik "muki" <mukass@NOSPAM.gmail.com> napisał w wiadomości
news:et407b$lks$1@news.onet.pl...
[quote]pawelp@rmsystem.com.pl napisał(a):

W grudniu bylem juz na 3 miesiecznej rehabilitacji. W chwili obecnej
codziennie cwicze okolo 30min, wykonujac cwiczenia rozluzniajace i
rozciagajace. Teraz znowu dostalem skierowanie na kolejna serie cwiczen
(juz z wlasciwie postawiona diagnoza) no i skierowanie do senatorium
(ciekawe czy jest szansa, ze bedzie tam ktos kto nie ma jeszcze wnukow-
nie wspominajac o dzieciach ;)).

dobrze robisz ze chodzisz na rehabilitacje[/quote]

4,5 roku temu mialem operacje (tez L5-S1)- jesli nie bedziesz cwiczyl, masz
duze szanse ze wyladujesz na stole operacyjnym a po operacji i tak bedziesz
musial cwiczyc.operacje mialem w sierpniu a w grudniu pojechalem na narty.
Na desce plywalem rok pozniej - moim najwiekszym zaglem jest w tej chwili
7,0m.

cwiczenia cwiczenia i jeszcze raz cwiczenia - musisz rozbudowac miesnie aby
przejely obciazenia kregoslupa ( przy czym najczesciej wystarczy miesnie
brzucha)
sluchaj rehabilitantow, wszystko rob tylko do granicy bolu.jak zaczyna cos
bolec przerwij cwiczenie lub wykonuj tylko do tego momentu gdzie jeszcze nie
bolalo.
nie dzwigaj niczego jak masz wyciagniete rece (przy podnoszeniu nawet
butelki wody mineralnej miej lokcie przy sobie)

proponuje odpuscic sobie deske az nie poczujesz sie normalnie - jesli masz
wielopoziomowa dyskopatie (a tak to zrozumialem z twojego pierwszego postu)
to nie jest prosta sprawa.w okolicy kregoslupa jest tyle polaczen nerwowych
i naczyn krwionosnych, ze przy duzym pechu wypadajacy dysk moze cos
przerwac...
samo wypadniecie dysku to nic - najgorzej ze po wypadnieciu nie ma sie gdzie
zmiescic i najczesciej na cos uciska. ten ucisk powoduje bol.

unikaj siedzenia, skakania - najlepiej lezec lub chodzic - jak jestes na
imprezie to taniec jest lepszy niz siedzenie przy stole.
bardzo szkodliwa jest jazda samochodem (niezla jest jazda na rowerze pod
warunkiem ze nie na trzesacych podlozach - najlepsze piaszczyste drozki)
jesli musisz jezdzic autem, to koniecznie zatrzymuj sie na min. 10 minut po
maks 2 godz. jazdy - jak boli to czesciej
rewelacyjne jest plywanie (ale tylko na grzbiecie lub kraulem)

slyszalem dobre rzeczy o http://www.krojanty-klinik.pl/ (ale sam tam nie
bylem)

najlepsza opinie w operowaniu ma osrodek bydgoski, bardzo dobrzy magicy sa
tez w Zielonej Górze (tutaj dalem sie pokroic)

oprocz cwiczen chodze tez regularnie na masaz.

jak bys chcial cos jeszcze to smialo pytaj na priv-a

Andrzej



Temat: Dyskopatia zwyrodnieniowa
to ja się powtórzę bo w innym wątku już to wrzucałem.

mam prosty sposób który wyciągnął mnie z bardzo poważnego urazu kręgosłupa (dyskopatia po urazowa 8.2mm) i myślę, że może być też skuteczny w wypadku waszych dolegliwości:

to jest ryskune z ćwiczeniem które wykonuję co rano (oraz pozycje w których wygodnie mogę siedzieć w kryzysowych sytuacjach)



łódka (tak to nazywam) - to ćwiczenie które natychmiast łagodzi ból - wykonywanie 3 serii codziennie rano naprawdę znacząco poprawia kondycję pleców, a to raptem jakieś 90 sekund. jeśli zmobilizujecie się by wykonywać je zawsze zaraz po wstaniu z łóżka to ból powinien ustąpić już po kilku dniach. co więcej to ćwiczenie natychmiast przynosi odczuwalną ulgę w wypadku bólu na lędźwiowym odcinku i pozwala wyciągnąć się z naprawdę poważnych kłopotów.

dodam też że przy moich dolegliwościach bardzo ważne jest krzesło.
jeśli kupujesz krzesło to z doświadczenia powiem że najmniej problemów sprawiają te z twardym siedziskiem. te z pneumatycznie regulowanym od razu pogarszają u mnie sytuację. na rys wrzucam też najwygodniejsze najwygodniejsze pozycje do siedzenia:

1) na przedniej krawędzi krzesła z wypiętym do przodu brzuchem i kolanami wysuniętymi/zwisającymi do przodu (stopy cofnięte względem kolan, pod środek ciężkości). siedzimy nie tyle tyłkiem, który jest lekko uniesiony, co krawędzią uda - jakby na sedesie

2) taki niechlujny siad jakbyśmy tonęli w krześle. podobnież blisko przedniej krawędzi stołka ale.. obsuwamy się jakby w dół oparcia (plecy odchylone maks do tyłu i z mocnym pktem oparcia). w miarę możliwości możemy jakby zawiesić się na oparciu łopatkami. nogi wyprostowane do przodu (można sobie założyć dla wygody). siedzimy pupą, ale bardziej jakby górną częścią pośladków. bardzo blisko krawędzi, pułdupki nawet lekko wysunięte. być może chodzi o to że obniżamy środek ciężkości względem siedziska i zwiększamy powierzchnię przylegania kręgosłupa, przy czym odchylając się mocno do tyłu i podpierając oparciem, całkiem inaczej rozkładamy na nim obciążenie.

te dwie pozycje mam wypróbowane. na zmianę pozwalają spędzić 8 godzin na krześle z twardym siedziskiem i nie amortyzującym oparciem. nie powodują pogorszenia sytuacji bólowych, a nawet sprzyjają mojej rehabilitacji - mocno uszkodzony odcinek L4/L5 i L5/S1

wiem że jedna pozycja wygląda wręcz jak zaprzeczenie bhp ale naprawdę pomaga!

klękosiad z tego co wiem to też całkiem fajna sprawa jednak nie poleca się go stosować dłużej niż 2 godz dziennie (takie info gdzieś znalazłem) bo bardzo nienaturalnie obciąża nogi.

poza tym ważne jest nie tyle bieganie co szybki chód - naprawdę warto te 40 min do i z pracy przedreptać - już po tygodniu odczuwa się zmiany!
jeśli bóle się nasilają polecam wizytę u jakiegoś rehabilitanta.

pzdr i jeszcze raz zachęcam do łódki
jeśli się zdecydujesz to daj znać po tygodniu - bardzo jestem ciekaw jakie będą efekty



Temat: choroba tkanki łącznej -bliznowiec
Witam wszystkich forumiarzy , jestem nowa i potrzebuje pomocy!!!

Mam dopiero 31 lat i dziewięcioletnią córeczkę Kingę , a już jestem
inwalidką.

24 września 2004r. przebyłam pierwszą operację ,była to rwa kulszowa
lewostronna w przebiegu dyskopatii lędźwiowej L5/S1( która najpierw przez
1,5 roku była leczona farmakologicznie , blokadami Langego w udo,
blokadami w staw biodrowo-krzyżowy i ponad 300 zabiegów
rehabilitacyjnych). Niestety ból nadal mi nie dawał spokoju i 03.11.2004r
zostałam skierowana na badanie rezonansu magnetycznego , które wykazało
niewielką bliznę i obrzęg lewego schyłku bocznego . Cechy obrzęku
zapalnego całego trzonu L5 i górnej części S1. W dolnej blaszce granicznej
ubytek. W tym przypadku 09.11.2004r. zostałam zoperowana poraz drugi
(reoperatio, fenestractioL5/S1sin, preparatio cicatrix,foraminotomia
S1sin). Po tej operacji ze szpitala wyszłam dopiero 01 grudnia 2004r. bez
poprawy bóle nasilały się coraz bardziej , nie wiem , tłumacze to tym że
blizna się rozrastała i chwytała mi nerwy , bo nie byłam wstanie utrzymać
moczu i upadałam na podłogę( było i jest to straszne ).

19 stycznia 2005r. znów miałam robione badanie rezonanu magnetycznego ,
który wykazał L5-S1 stan po lewostronnej laminektomii. Po stronie lewej i
od tył rozległa blizna pooperacyjna , głównie w obrębie tkanech miękkich,
oraz częściowo w obrębie kanału kręgowego , wciąga worek oponowy
przemieszczając go ku tyłowi oraz częściowo lewy nerw rdzeniowy . Cechy
nawrotowej pjm.nie stwierdza się . Dolna płytka graniczna L5 nierówna .
Masywny odczyn zapalny przyległych trzonów kręgu , obejmujący niemal cały
trzon L5 i połowę trzonu S1. Po przeczytaniu tej informacji byłam
załamana , odwlekałam operację jak mogłam ale leki przestał na mnie już
działać , a ból był tak straszliwy iż 09 marca2005r. zostałam ponownie
otworzona i czyszczona (reoperatio, fenestractio L5-S1 sin, preparatio
cicatrix, forminotomia S1 sin, gel Adcon.)

No cóż 20 maja 2005r. musiałam poddać się ponownemu badaniu rezonansu
magnetycznemu , który piszę to ze łzami w oczach stwierdził :

Po stronie lewej i od tył blizna pooperacyjna w obrębie tkanek miękkich
wydaje się nieznacznie mniejsza niż w bad. poprzednim , w obrębir kanału
kręgowego bez istotnych różnic . Cechy nawrotowej pjm. nie stwierdza się
,dolna płytka graniczna L5 nierówna . Podwyższenie sygnału w obrazach T2
zależnych i obniżenie w T1 zależnych w przyległych częściach trzonów
kręgów L5-S1 . Po tym badaniu trafiłam na rehabilitację , ale zamiast mi
pomóc to pogarszała mój stan zdrowia ( lekarz od rehabilitacji powiedział
mi szczerze że lepiej nie będzie tylko gorzej ) , zaś mój neurochirurg
załamał ręce niechciał mnie operować. Gdy pojechałam do niego znów w lipcu
2005r. z niezbyt dobrymi wieściami , że czuję jak blizna rośnie dalej ,
ponieważ nadal mam bólu w części ledźwiowo -krzyżowej , rozpieraniu oby
bioder , drętwieniu już obu nóg , brakuje mi ścięgien , urażają mnie
ubrania na nogach , każdy minimalny zły ruch kończy się bolesnym
chwytaniem nerwów ,upadaniem na podłogę , nie trzymaniem moczu.
Przekręcanie się w łóżku sprawia mi ból itp. W LIstopadzie 2005 r znów
trafiłam na oddział neurochirurgiczny i znów rezonans , tym razem doszło
iż po prawej stronie mam jeszcze stany zwyrodnieniowe uciskające na prawy
kanał korzenia rdzieniowego. Na dzień dzisiejszy poszukuje kliniki która z
porozumieniem z NFZ wykonuje badania genetyczne dotyczące tkanki łącznej,
bo z tego co wiem bliznowiec jest to przerośnięta tkanka łączna. Mój
lekarz szykuje mnie do czwartej operacji tylko tym razem po
wyszczyszczeniu obu stron z blizny, zabezpieczy nerwy skórą i musi zrobić
stabilizację kręgosłupa. Czytałam dużo postów na forum i informacji o
chorobach . I mam pytanie czy to jest toczeń czy twardzinia układowa ????
Czy istnieje jeszcze jakaś możliwość zabezpieczenie miejsc operowanych
przed tą blizną czy poprostu nie ma na to ratunku !! ??? Mój lekarz
konsultował się z Niemcami i Szwajcarami . Mówią tak samo : ciężka sprawa
. Może ktoś ma jakieś najnowsze infromacje na temat mojej choroby byłabym
bardzo wdzięczna za każdą informację . Bo nie jestem sama z tym problemem
są też osoby które szukają pomocy tak jak ja . Proszę o pomoc ????

Pozdrawiam Agnieszka




Temat: Półmaraton Warszawski 2009
http://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?p=52520&sid=2e59173c7d5f711b4900b28093374e59

Rwa kulszowa
Autor: lek. med. Marek ŚmiłowskiRecenzent: Prof. dr hab. n.med. Grzegorz Opala
Temat: neurologia
Objawy:
Rwa kulszowa jest ostrym zespołem bólowym w okolicy lędźwiowej promieniującym do pośladka oraz do kończyny dolnej. Objawami, które bardzo często poprzedzają jego wystąpienie są: - nawracające bóle okolicy lędzwiowo-krzyżowej występujące po wysiłku fizycznym lub po dłuższym staniu w pozycji pochylonej - po pewnym czasie pojawia się ból, który utrzymuje sie przez kilka dni (jest to tzw. postrzał ) Obydwa stadia choroby mogą trwać przez kilka miesięcy lub nawet lat. PAMIETAJ !!! jeżeli odczuwasz podobne dolegliwości jak wymienione powyżej powinieneś jak najszybciej zgłosić się do lekarza neurologa. Dalszy przebieg choroby jest bowiem ciężki i bardzo bolesny. - kolejny etap to bardzo silny ból, który występuje najczęściej po podniesieniu ciężkiego przedmiotu lub nagłym skręceniu tułowia. Obejmuje początkowo pośladek i udo, a stopniowo przechodzi także na podudzie. Ból nasila się przy próbie biernego uniesienia kończyny. Mogą wystąpić zaburzenia czucia na zewnętrznym brzegu stopy lub na paluchu (zależnie od miejsca uszkodzenia kręgosłupa) a niekiedy nawet niedowład mięsni prostujących stopę i paluch (tzw. rwa kulszowa porażenna) - dolegliwości bólowe nasilają się przy takich czynnościach jak kaszel, śmiech czy defekacja Najczęstsza przyczyna : - zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa - uszkodzenie krążków międzykręgowych (dyskopatia) w postaci wpuklenia lub wypadnięcia jądra miażdżystego (składowa krążka międzykręgowego) na wysokości L4-L5 (między 4 a 5 kręgiem lędźwiowym) oraz L5-S1 - zmiany zwyrodnieniowe stawów międzykręgowych Jak sobie pomoc ? - pierwszą czynnością powinno być położenie się do łóżka ( najlepiej podłożyć pod materac deskę tak aby podłoże na którym leżymy było bardziej twarde) - nogi powinny być zgięte w stawach biodrowych i kolanowych pod katem 90 stopni (jest to tzw. pozycja odbarczająca ) - należy ograniczyć do minimum ruchy tułowia (kręgosłup powinien być unieruchomiony np. przez gorset lędźwiowy) - jeżeli ból jest bardzo silny, wówczas do momentu przybycia neurologa podąć lek przeciwbólowy (np. Pyralgina) - zabiegiem łagodzącym ból jest nagrzewanie bolesnej okolicy (ale nie mogą to być okłady zbyt gorące) Rehabilitacja - powinna być stosowana po ustąpieniu objawów choroby - polega na systematycznym wykonywaniu zaleconych przez specjalistę ćwiczeń fizycznych PAMIETAJ ! Charakter ćwiczeń powinien być ustalony przez doświadczonego fizykoterapeutę. Wykonywanie przypadkowych ćwiczeń bez konsultacji ze specjalistą może przynieść więcej szkody niż pożytku. Wskazaniem do operacji są: - często nawracające epizody rwy kulszowej - dolegliwości utrzymujące się dłużej niż 2 miesiące pomimo specjalistycznego leczenia neurologicznego. - narastające niedowłady (osłabienie, trudności w poruszaniu) kończyn - zaburzenia czynności zwieraczy (nietrzymanie moczu lub stolca)"




Temat: choroba zawodowa biegaczy to ...
Znalazłem coś na ten temat na stronie www.Poradnikmedyczny.pl
może Ci pomoże

"Rwa kulszowa
Autor: lek. med. Marek ŚmiłowskiRecenzent: Prof. dr hab. n.med. Grzegorz Opala
Temat: neurologia
Objawy:
Rwa kulszowa jest ostrym zespołem bólowym w okolicy lędźwiowej promieniującym do pośladka oraz do kończyny dolnej. Objawami, które bardzo często poprzedzają jego wystąpienie są: - nawracające bóle okolicy lędzwiowo-krzyżowej występujące po wysiłku fizycznym lub po dłuższym staniu w pozycji pochylonej - po pewnym czasie pojawia się ból, który utrzymuje sie przez kilka dni (jest to tzw. postrzał ) Obydwa stadia choroby mogą trwać przez kilka miesięcy lub nawet lat. PAMIETAJ !!! jeżeli odczuwasz podobne dolegliwości jak wymienione powyżej powinieneś jak najszybciej zgłosić się do lekarza neurologa. Dalszy przebieg choroby jest bowiem ciężki i bardzo bolesny. - kolejny etap to bardzo silny ból, który występuje najczęściej po podniesieniu ciężkiego przedmiotu lub nagłym skręceniu tułowia. Obejmuje początkowo pośladek i udo, a stopniowo przechodzi także na podudzie. Ból nasila się przy próbie biernego uniesienia kończyny. Mogą wystąpić zaburzenia czucia na zewnętrznym brzegu stopy lub na paluchu (zależnie od miejsca uszkodzenia kręgosłupa) a niekiedy nawet niedowład mięsni prostujących stopę i paluch (tzw. rwa kulszowa porażenna) - dolegliwości bólowe nasilają się przy takich czynnościach jak kaszel, śmiech czy defekacja Najczęstsza przyczyna : - zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa - uszkodzenie krążków międzykręgowych (dyskopatia) w postaci wpuklenia lub wypadnięcia jądra miażdżystego (składowa krążka międzykręgowego) na wysokości L4-L5 (między 4 a 5 kręgiem lędźwiowym) oraz L5-S1 - zmiany zwyrodnieniowe stawów międzykręgowych Jak sobie pomoc ? - pierwszą czynnością powinno być położenie się do łóżka ( najlepiej podłożyć pod materac deskę tak aby podłoże na którym leżymy było bardziej twarde) - nogi powinny być zgięte w stawach biodrowych i kolanowych pod katem 90 stopni (jest to tzw. pozycja odbarczająca ) - należy ograniczyć do minimum ruchy tułowia (kręgosłup powinien być unieruchomiony np. przez gorset lędźwiowy) - jeżeli ból jest bardzo silny, wówczas do momentu przybycia neurologa podąć lek przeciwbólowy (np. Pyralgina) - zabiegiem łagodzącym ból jest nagrzewanie bolesnej okolicy (ale nie mogą to być okłady zbyt gorące) Rehabilitacja - powinna być stosowana po ustąpieniu objawów choroby - polega na systematycznym wykonywaniu zaleconych przez specjalistę ćwiczeń fizycznych PAMIETAJ ! Charakter ćwiczeń powinien być ustalony przez doświadczonego fizykoterapeutę. Wykonywanie przypadkowych ćwiczeń bez konsultacji ze specjalistą może przynieść więcej szkody niż pożytku. Wskazaniem do operacji są: - często nawracające epizody rwy kulszowej - dolegliwości utrzymujące się dłużej niż 2 miesiące pomimo specjalistycznego leczenia neurologicznego. - narastające niedowłady (osłabienie, trudności w poruszaniu) kończyn - zaburzenia czynności zwieraczy (nietrzymanie moczu lub stolca)"

U mnie na drugi dzień po bieganiu występuje ból w biodrze(lekka opuchlizna jakbym się uderzył ale nie ma siniaka). Na razie nie panikuję może przejdzie jak inne bóle.  




Temat: Wojskowe Komisje Lekarskie
Witam ponownie SyD69 i koko1234

Cieszę się, że zaczynami wyprowadzać naszą dysputę na bardziej spokojne ,,morze,,. Macie rację, że rozmowa ta nie może być wykładem akademickim, ale ma pomóc w zrozumieniu działania Wojskowych Komisji Lekasrkich przy orzekaniu związku lub braku tego związku - wybaczcie, ale właśnie cały czas staram się odnieść właśnie do tej kwestii.

Teraz jednak powrócę ponownie do sprawy orzeczenia, którego fragmenty załączyłem oraz pozwolę sobie odnieść się do niektórych słów, które padły z waszych ust.

To prawda, że sądy swoje sprawy ciągną czasami latami, ale jak wspomnieliście ich wyroki w bardzo dużej mierze są szczegółowo umotywowane. Człowiek składający pozew do sądu otrzymuje zatem szczegółową wykładnię prawa w swojej sprawie. Ma świadomość, że jego sprawa została dokładnie przeanalizowana i został w niej wydany werdykt, od którego zgodnie z prawem może się odwołać.
W załączonym orzeczeniu, które było stanowiskiem I instancji WKL nie uzasadniono, ani pisemnie, ani słownie swojego stanowiska, lecz ograniczono się jedynie do wydania decyzji, w której zainteresowany został poinformowany, że zgodnie z Rozporządzeniem MON nie należy się i tyle.
Proszę mnie poprawić, jeśli się mylę, ale czy w takiej sytuacji żz nie ma prawa do poznania szczegółowego stanowiska WKL w sprawie?
Czy nie ma prawa wiedzieć dlaczego WKL zajeła takie stanowisko?

Odpowiedź zapewne byłaby z waszej strony twierdząca - TAK ma do tego prawo. Zgodnie z prawem zatem odwołujemy się do II instancji, która zajmuje bardziej szczegółowe stanowisko, ale również nie porusza najważniejszej kwestii ujętej w odwołaniu od decyzji I instancji.
Pytania w odwołaniu są bardzo proste:

Są to prośby o odniesienie się do opinii i zaświadczeń lekarskich innych lekarzy specjalistów z dziedziny danego schorzenia, w tym również orzeczników ZUS, gdzie stwierdza się związek poszczególnych schorzeń ze służbą wojskową? - na to pytanie zupełna cisza

Tutaj pragnę zadać pytanie do was. Czy przy wydawaniu orzeczeń w waszych instancjach bierzecie pod uwagę cały materiał dowodowy zebrany w sprawie, czyli zarówno dokumenty wytwarzane przez lekarza jednostki(opinię lekarską, dokumenty z izby chorych JW) jak i dokumenty wytwarzane przez lekarzy zakładów opieki zdrowotnej innych instytucji?

Czy walor dowodowy w sprawie mogą być inne dokumenty, które mogą mieć istotne znaczenie przy wydawaniu sentencji orzeczenia WKL, czyli jednym słowem czy do wydania decyzji można(należy?) wziąć również inne dokumenty?

Rozpoznanie WKL w przytoczonym przykładzie:

1. Przewlekły zespół korzeniowy lędźwiowo - krzyżowy w przebiegu pourazowej wypukliny jądra miażdżystego L5-S1 - § 63p.2, §34.p2 - schorzenie pozostaje w związku ze służbą - wypadek w służbie.

2. Przewlekły zespół bólowy korzeniowy lędźwiowo - krzyżowy z objawami ubytowymi w przebiegu dyskopatii L3-L4 i L4-L5 - §62p.3, §34p.6 - schorzenie nie pozostaje w związku ze służbą wojskową.

3. Lewostrone osłabienie słuchu typu odbiorczego z prawostronnym upośledzeniem słuchu w zakresie tonów wysokich - brak odszkodowania, §21p.2 - schorzenie nie pozostaje w związku ze służbą wojskową - rozpoznanie laryngologa badającego żołnierza zawodowego na polecenie WKL - naleciałości po strzelaniach poligonowych i innych strzelaniach odbywających się w służbie.

To cześć orzeczenia - oczekuję na wasze sugestie i spostrzeżenia.

Pozdrawiam Radca WP



Temat: Moja Historia z EDS - AQUA
Mam na imię Wiolka, liczę sobie prawie 40 wiosenek. Pomimo wieku, gdzieś w środku, nie czuję swoich lat. To chyba dzięki córce, staram się, być dla niej dobrym kumplem, przyjacielem, nie tylko mamą.
Mieszkam w Nysie, jest to niewielkie miasto w województwie opolskim.
Większość czasu spędzam w domu, z powodu choroby. Mam ZDS (Zespół Ehlersa-Danlosa).
Z tego, co pamiętam, byłam w miarę zdrowym dzieckiem, rozwijałam się prawidłowo, choć często się przeziębiałam. Najbardziej nieprzyjemną dolegliwością jaką do dziś pamiętam, był okropny ból nóg, nie mogłam spać, wyłam z bólu, a lekarze twierdzili, że rosnę. Byłam sprawnym dzieckiem, nawet uprawiałam sport. Po ukończeniu szkoły, podjęłam pracę fizyczną, bardzo szybko się męczyłam. Mając 22 lata urodziłam córkę. W początkowej fazie ciąży, ok. 2 miesiąca trafiłam do szpitala na podtrzymanie ciąży. Po dwóch latach urlopu wychowawczego wróciłam do pracy i stopniowo czułam się coraz gorzej. Pojawił się najpierw ból rąk, obrzęki, drętwienia. Chodziłam na różne zabiegi, nic nie pomogło. Stwierdzono zespół kanału nadgarstka. W 1996r. wykonano zabieg operacyjny prawego nadgarstka. Ręka odzyskała czucie lecz stopniowo ból się zaostrzał, bolało prawie wszystko: ręce, nogi, plecy. Początkowo wstydziłam się przyznać lekarzowi, że boli mnie prawie wszystko, ale sam wyciagnał to ze mnie. Byłam u wielu specjalistów, na konsultacjach, nikt mi nie wierzył (bólu nie da się pokazać), nawet zasugerowano wizytę u psychiatry. Wierzył mi tylko jeden lekarz - ortopeda, podejrzewał, iż coś jest nie tak. Wykonano rezonans magnetyczny kręgosłupa lędźwiowego, badanie wykazało przepuklinę tarczy m/k L5/S1 i centralną wypuklinę tarczy m/k L4/5. Rehabilitowano mnie w tym kierunku, obciążano, aby wzmocnić mięśnie. Pojawiły się strzelania w stawach, później przeskakiwanie, szczególnie w stawach barkowych, biodrowych i kolanowych. Ze szpitala, po rehabilitacji wyjechałam o kulach i tak już zostało do dziś.
Po róznych konsultacjach trafiłam do szpitala rejonowego, gdzie po raz pierwszy wpisano rozpoznanie: Syndrom Ehlers-Danlos. Wtedy skierowano mnie do Wojewódzkiej Poradni Reumatologicznej, chociaz cały czas mówiono o klinice.
Miałam juz podejrzenie, ale co dalej.
Wysłano mnie do Warszawy, byłam w Klinice Chorób Mięśni, tam wykluczono chorobę układu nerwowo-mięśniowego, zalecono diagnostykę w kierunku choroby układowej, tkanki łącznej, więc następna konsultacja w Warszawie u Pani profesor F... byłam zmuszona jechać na wizytę prywatną, wzięłam ze sobą córkę, gdyz tak zasugerowano w klinice na Banacha. Pojechałam z wielką nadzieją na pomoc, zapłaciłam 200 zł, wtedy, to były duze pieniądze, a Pani profesor na wygląd oceniła, ze nie mam Zespołu ED i dodała, ze jeszcze w swojej karierze zawodowej się nie pomyliła, córke nawet nie rozebrała (a była zima) szkoda słów. W zaświadczeniu napisała mi Fibromialgię. Jak ortopeda to przeczytał był bardzo zły, powiedział iż fibromialgia to nowe schrzenie i raczej nadaje sie do leczenia psychitrycznego, a u mnie ewidentnie juz wychodziły barki i biodro mogłam sobie sama wypchnąć, ale Pani profesor nie chciała tego zobaczyć i tak dostanie sie do Kliniki Reumatologii, stało się nierealne. Załamałam się.
Moja diagnostyka trwała 7 lat i trwałaby nadal, dzięki pomocy osoby również chorej na EDS, trafiłam najpierw na zjazd Stowarzyszenia Marfanów, dzięki temu - do Centrum Genetyki Medycznej w Poznaniu. Tam potwierdzono rozpoznanie Zespołu Ehlersa-Danlosa, po roku okreslono Typ III, córka też jest chora i też ma potwierdzony typ III.
W między czasie kilka operacji : 2 razy staw biodrowy, staw łokciowy i kilka drobnych zbiegów.

Objawy występujące u mnie:
- wiotkość stawów, podwichanie szczególne w stawach barkowych, biodrowych i kolanowych, nadgarstki.
- skłonność do wybroczyn skórnych (pękanie naczyń) na kończynach
- dyskopatia, skrzywienie kręgosłupa piersiowego
- refluks żołądka
- wypadanie przedniego płatka zastawki mitralnej z falą zwrotną
- problemy z piersiami: torbiele , włókniaki
- krótkowzroczność niewielka, astygmatyzm, jaskra (jakoś w nią nie mogę uwierzyć)
- potworne bóle głowy, ale czy zwiazane z jaskrą?? przypisałabym je raczej od kręgosłupa lub szczęk, bo z nimi też mam problem.
- obecnie doszły obrzęki kończyn górnych i dolnych, twarz
- duże rozstępy na skórze, skóry nie potrafię określic, jest trochę rozciągliwa, ale czy aż tak bardzo, chyba nie
- najgoryszy objaw, to nieustający ból - mięśni stawów, przyczepów

W mojej rodzinie EDS ma stwierdzony moja córka, siostra Beata i jej córka.
To tyle o mojej historii z ED.



Temat: Uszkodzenie krążków międzykręgowych
Witam ponownie,

Na wstępie chciałbym przeprosić, że tak długo mnie nie było, pomimo tego, że obiecałem podać na tym forum przykład, a może przykłady rozpoznań u żołnierzy, którzy wykonująć swoje obowiązki z tych czy innych przyczyn znaleźli się przed obliczem komisji oraz zostali poddani badaniom MRI lub TK kręgosłupa, w szczególności części lędźwiowo - krzyżowej. Zaznaczam, że nie będę wskazywał, które z podanych rozpoznań jest po wypadku, a które zostało stwierdzone ,,przy okazji,,.

Ze swojej strony proszę o bardzo luźną, ale obiektywną analizę oraz wyrażenie swoich poglądów - nie oczekuję opinii na temat związku zobrazowanych przykładów, ale jeśli takowe tutaj padną to będę wdzieczny.

Przykład 1.

Rozpoznanie - badanie MRI

,,Zniesienie lordozy lędźwiowej, na poziomie L4/L5 wypuklina tylna, pogrubiałe wiązadła żółte, centralno lewoboczna wypuklina krążka międzykręgowego L5/S1 uciska od przodu worek opony twardej zwęża zachyłek boczny, modeluje korzeń boczny po stronie lewej,,

Przykład 2.

Rozpoznanie - badanie MRI

,,przeciążeniowych zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa na odcinku C, Th i L/S (nadbudowy kostne na wyrostkach haczykowatych trzonów kręgowych odcinka C, zaostrzenie przednio-dolnych krawędzi trzonów C5-C6 oraz obustronne zniekształcenie otworów międzykręgowych i zwapnienie w obrębie więzadła podłużnego na tym poziomie, odczyny proliferacyjne na przednich krawędziach trzonów odcinka Th, sklerotyzacja blaszek granicznych na tylnych krawędziach trzonów odcinka L/S, zmniejszenie otworu międzykręgowego L5/S1 po stronie lewej), zniesienia lordozy szyjnej i spłyconej lordozy lędźwiowej, dyskopatii na tle przeciążeniowym L5/S1 z objawem rwy kulszowej prawostronnej, w tym zespołu bólowego stawu kolanowego, obniżenia wysokości przestrzeni międzykręgowej L5/S1 ze zmianami degeneratywnymi w krążku m-k,braku zrostu łuku S1 i S2, poziomego ułożenie kości krzyżowej, centralno-dwubocznej przepukliny jądra miażdżystego, modelującej przednią ścianę worka oponowego,,

Pozwolę sobie jeszcze na podsumowanie w kilku słowach wypowiedzi moich poprzedników, w tym również wypowiedź Dr Acula. Nie sposób jest nie zgodzić się, że sporo przypadłości z pogranicza schorzeń krążka międzykręgowego dotyczy zarówno osobniczych cech danego człowieka, jak również zmian zwyrodnieniowych kręgołupa powstałych z powodu samoistnego procesu starzenia się organizmu, ale jak słusznie tutaj podkreślono są osoby, które w szczególny sposób są narażone na bardzo szybki rozwój tych zmian.

Coś z poziomu orzecznictwa, medycyny i prawa.

Choroba zawodowa - według starego dekretu z r. 1954 - powstałe wskutek wykonywania określonego zawodu, wynika z istoty wykonywanej pracy lub z powodu warunków, w których się odbywała. W odniesieniu do narządu ruchu powinno się stwierdzać uszkodzenie elementów dynamiczno - statycznych. Tak skonstrułowana definicja spotkała się jednak z wieloma negatywnymi glosami, bowiem z punktu widzenia medycznego ,,za chorobę zawodową uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych stanowiących załącznik do rozporządzenia, jeżeli spowodowane zostały wykonywaniem zatrudnienia w warunkach narażających na ich powstanie,,

,,Ortopedia i rehabilitacja pod red prof. dr. med. Wiktora Tegi,,

W dawnym wykazie chorób pozostających w związku ze służbą wojskową umieszczona była jedynie choroba reumatyczna (ostry gościec stawowy), gościec przewlekły postępujący, zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa, choroba zwyrodnieniowa oraz pogośćcowe zmiany narządowe w wypadku długotrwałej służby związanej z działaniem ujemnych wpływów atmosferycznych oraz pracą fizyczną narażającą na stałe urazy mechaniczne.

Jak widać z powyższego wykaz schorzeń został troszkę zmodyfikowany i zmieniony w stosunku do tego jaki jest obecnie. Zmiany te spowodowa zostały zmianami w zakresie nie tylko rozszerzenia wykazu chorób, ale dostosowaniem się do przepisów obowiązujących w innych krajach.

Nie można również zapominać o tym, że obowiązujące akty normatywne zostały opracowane przy współudziale osób, które reprezentują punkt widzenia czysto medyczny. Każdy akt prawny tego typu musi posiadać taką akceptację. Odmienne spojrzenie na tę kwestię godziło w słuszny interes państwa i jego obywateli. Właście z tego powodu w sprawach toczących się w sądach jako naczelny i praktycznie czołowy dowód powołuje się dowód z opinii niezależnego lekarza biegłego sądowego, który w oparciu o swoją wiedzę i doświadczenie lekarskie wydaje opinię o stanie zdrowia opiniowanego jak również nie rzadko o przyczynach powstania schorzenia.

Sąd nie posiadająć wiadomości specjalnych w tej materii opiera się właśnie na tychże opiniach i wydaje wyroki, które 50/50 pokrywają się z wstępnie wydanymi opiniami w procesie postępowania przedsądowego.
Z racji tego, że jest to forum medyczne, a ja sam chciałem od początku zachować ton swoich wypowiedzi głównie w tonie medycznym pozwolę sobie na przytoczenie tylko jednego z wielu podobnych tego typu orzeczeń Sądu Najwyższego, gdzie zapewne decyzja, która zapadła była dogłębnie zweryfikowana nie tylko przez biegłych, ale również światłych ludzi.

Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
z dnia 18 sierpnia 1999 r.
II UKN 87/99
OSNAPiUS 2000/20 poz. 760

Prawo pracy i prawo socjalne - Przegląd orzecznictwa 2000/9 str. 45

Zewnętrzną przyczyną sprawczą wypadku przy pracy może być każdy czynnik pochodzący spoza organizmu poszkodowanego, zdolny - w istniejących warunkach - wywołać szkodliwe skutki, w tym także pogorszyć stan zdrowia pracownika dotkniętego już schorzeniem samoistnym.

Analizując sentencje tego wyroku należy zatem przyznać, że czynniki osobnicze to jedno, a warunki pracy i ich negatywny wpływ na organizm człowieka to drugie.

Z niecierpliwością oczekuję na dalsze wypowiedzi w temacie.

Pozdrawiam Radca WP



Temat: Do Jana
Witam po raz pierwszy wszystkich obolałych i dr Jana,

W poszukiwaniu odpowiedzi na moje dolegliwości odnalazłam tę stronę i poświęciłam temu forum już bardzo dużo czasu, czytając Wasze posty już wiele razy, ale nie pisałam ...bo myślałam, że samo przejdzie.
To o czym piszecie jest dla mnie bardzo pomocne, ale do moich objawów pasuje hm...wszystko i nic. Dlatego bardzo bym prosiła dr Jana o jego opinię.
Mam 40 lat. Jedyna choroba jaką leczę od 2001 to niedoczynnośc tarczycy (Hashimoto), obecnie przyjmuję Euthyrox 137,5 mg/dzień (przez te wszystkie lata dawka była zwiększana). Ostatnie wyniki badań FT3 FT4 TSH są w normie, chociaż TSH często skacze największ wynik jaki miałam to 15,90 we wrześniu zeszłego roku. Ale nie mam jakiś innych szczególnych objawów związanych z tą chorobą.Przez kilkanaście lat przyjmowałam Diane 35 ze względu na problemy z trądzikiem i nieregularne i bolesne miesiączki. Odstawiłam jakiś rok temu.W 2001 poddałam się zabiegowi wycięcia migdałków podniebiennych i od tego czasu mam problemy z górnymi drogami oddechowymi tzn. nie zapadam na żadne infekcje, ale bez przerwy mam zatkany nos (stwierdzono chroniczny obrzęk chrząstek nosowych) i z tego powodu od lat przyjmuje donosowo Flixonase lub Buderhin, oraz zdarzają mi się w godzina wieczornych- ostatnio bardzo często-ataki kaszlu i trudność w oddychaniu, tak jakbym miała spuchniętą tchawicę. Trwa to 2-3 godziny. Po takim ataku boli mnie jakby góra płuc lub oskrzeli-trudno to określić (nie jestem alergikiem)
Uff... wiem, że rozwlekle i już przechodzę do rzeczy.
Rok temu zaczęły boleć mnie przodostopia, ale tak bardzo, że rano musiałam trzymać się ścian żeby przejść parę kroków.Stopy mi nie puchnęły i po rozchodzeniu było jako tako ale bolało ciąglę. Ból wzmagał się podczas chodzenie w butach na obcasach. Z tymi objawami wylądowałam u ortopedy, zrobiono mi USG-OK, prześwietlenie stóp (grudzień 2008)- w opisie: zaznaczona osteoporoza, poza tym bez zmian i skierowano na rezonans (podejrzenie nerwiaków Mortona- z dużym sceptycyzmem). Niestety na rezonans w tym półroczu się nie załapałam. Tak więc ortopeda przez rok leczył mnie Aulinem, Escevenem i Traumelem S, z wątpliwą diagnozą zespołu wrażliwej stopy, w końcu rozłożył ręce i wypisał skierowanie do reumatologa.
W listopadzie zeszłego roku zaczął boleć mnie (strasznie) kręgosłup lędźwiowy (nie wiem czy ma to związek, ale właśnie po tych dolegliwościach spadła lawina innych).
Badanie Rtg wykazało: prawoboczna skolioza z rotacją, wyrównanie fizjologicznej lordozy lędźwiowej, przewężenie przestrzeni międzytrzonowej L5/S1- cechy dyskopatii, wyostrzenia i drobne osteofity przednio bocznych krawędzi trzonów. Męczyłam sie z tymi bólami 2 miesiące ale przeszło po Bi Profenidzie, Myolastanie i 10 zabiegach rehabilitacyjnych.
W grudniu 2008 ścierpnęło mi pół lewej dłoni (kciuk i palec wskazujący aż do nadgarstka) ręka była jak nie moja, ale nic nie bolało i nie puchło. Badanie nie wykazało cieśni nadgarstka. No i kiedy, po ok. miesiącu ustapiło cierpnięcie, zaczęły wyskakiwać mi na kostkach palców dłoni niewielkie guzki, bardzo bolesne przy nacisku, potem stawy zaczęły czerwienieć a właściwie sinieć (zawsze mam zimne ręce i ich kolor nie zawsze jest ładny) i zaczęły sie bóle, które były do zniesienia.

Ponieważ w styczniu dostałam się do Pani reumatolog, która zbadał mnie bardzo dokładnie, zrobiła wywiad i przepisała jedynie NLPZ-wtedy nie miała jeszcze tak nasilonych objawów o brzęków palców nie było jedynie te guzki.
Niestety przez kolejne 2 miesiące objawy się nasilały i po kolejnej wizycie u Pani doktor, ta przeniosła mnie do poradni przy szpitalu reumatologicznym w Goczałkowicach i zleciła babania:
1. rtg stóp - wynik jak wyżej
2. rtg dłoni - bez żadnych zmian
3. rtg płuc - bez żadnych zmian
4. OB - 22
5. CRP - 0,2 mg/dl
6. mocz - wszystko OK
7. RF - 16 (norma chyba do 14)
8. Cholesterol 240 (HDL 59, LDL 153, Triglicerydy 138)
9. glukoza 79
10. Kreatynina 0,98
11 Morfologia MCH 31,3 (noma do 31),RDW 14,1 (norma do 14),GRA 6,7 (norma do 6,5) wszystkie inne wskażniki OK
12. borelioza, chlamydia wszystko ujemne
13. USg jamy brzusznej - wzorowe

Niestety czekam cały czas na przeciwciała ccp. W ostanim czasie nie przeszłam żadnej groźnej infekcji, nie jestem też obciążona genetycznie, nie mam żadnych zmian na skórze, ważę 58 kg przy wzroście 167 cm, wyniki badań są dobre a ja jestem przerażona, że to jednak może być rzs.
Dzisiaj mam konsultacje u chirurga naczyniowego w celu wykluczenia zapalenia żył (załatwiła mi te wizytę u swojego kolegi doktora moja Pani reumatolog). Kolejną wizytę u niej już z kompletem wszystkich badań mam 28.04. Ale boję się że nie wytrzymam z bólu do tego czasu, wszystkie NLPZ jakie zażywam nie pomagają, a muszę chodzić do pracy i jakoś wykonywać codzienne prace.
Obecnie mam zajęte stawy całej prawej ręki i palca wskazującego lewej z opuchlizną i sztywnością, która utrzymuje się właściwie ciągle, nie odczuwam ucieplenia tych stawów, a sztywność wynika u mnie raczej z niemożliwości zgięcia palca na skutek obrzęku (nie wiem czy na tym ma polegać sztywność w rzs).
Przodostopia bolą nieprzerwanie od roku niemiłosiernie, ale nie bolą mnie stawy palców tylko te poniżej, w przodostopiu i stopy nie są i nigdy nie były spuchnięte.
Bolą (ale też nie puchnią) prawy nadgarstek, oba kolana, lewy staw skokowy, bolał łokiec lewy ale przestał i znowu boli kręgosłup lędźwiowy. To wszystko nasiliło się do granic możliwości w ostatnią sobotę.

Przepraszam wszystkich Was za to opowiadanie, ale z bólu nie wiem już co robić a chciałabym jak najszybciej rozpocząć skuteczne leczenie - tylko na co, skoro badania wykazują, że wszystko jest OK.

Doktorze, jak na razie jesteś moim jedynym autorytetem (nie nabrałam jeszcze zaufania do mojej Pani doktor, chyba dlatego, że to diagnozowanie tak się ślimaczy) dlatego proszę o Twoją opinię w tej jakże bolesnej dla mnie sprawie.

Pozdrawiam wszystkich